czwartek, 24 września 2015

Słodki, dyniowy mus z jałowcem - do słoików

W tym roku dary Pani Jesieni to dynia, ból rozsadzający zatoki i kilka dni spędzonych w łóżku. Pomimo nieprzyjemności towarzyszących mojej bliżej nieokreślonej chorobie jest ona jednak zjawiskiem dość interesującym, bo ja, jako fascynatka medycyny, analizuję każdy swój objaw i próbuję dopasować je wszystkie razem wzięte do konkretnego schorzenia (brzmi, jakbym miała co najmniej zapalenie płuc, bleh). Szanowna pani doktor nie była w stanie niestety poinformować mnie, co mi dolega, za to zapisała antybiotyk w formie oranżadki, więc w sumie częściowo zostało jej wybaczone to zaniedbanie.
Jak wspomniałam, wraz z kalendarzowym okresem chandry nadszedł sezon dyniowy. Bez wahania wykorzystałam chwilę lepszego samopoczucia (co za paradoks, nieprawdaż?) i znalazłam się w kuchni. Dyniowy mus z jałowcem świetnie sprawdza się jako słodzidło do kawy czy herbaty, a cieniutko rozsmarowany na naleśnikach też zapowiada się całkiem dobrze.

wtorek, 15 września 2015

Jabłko zapiekane z goździkami i płatkami owsianymi

 Proporcjonalnie do popularności bloga wzrasta ilość problemów, utrudniających regularne dodawanie postów. Ostatnie dwa tygodnie przerwy po części były wynikiem złośliwości rzeczy martwych. Jednak w tym samym czasie mój grafik gwałtownie się napiął, bo dobre liceum zobowiązuje i nawet na pianino mam niezbyt wiele czasu. Teraz, gdy komputer jest już w pełni sprawny (i miejmy nadzieję, że dalej będzie), przepisy będą pojawiały się częściej. Nie codziennie, ale co parę dni - obowiązkowo. Jakoś uda mi się znaleźć 10 minut pomiędzy jednym a drugim stosem zadań.
Wpadłam w wir podgrzewanych dań z mikrofalówki. (Koledzy blogerzy, nie bijcie!) Czy to poranna owsianka, czy obiadowa wieprzowina z warzywami po azjatycku - mikrofala, mikrofala i jeszcze raz mikrofala. Pewnie nie zrezygnuję z tej praktyki, póki nie zacznę świecić w ciemności.
Dziś falami elektromagnetycznymi potraktowałam jabłko i pozostaje mi tylko powiedzieć, że traumatyczne trzy minuty używania w/w kuchenki są wynagrodzone pysznym, ciepłym deserem.


wtorek, 1 września 2015

Białe plamy

Pierwszy dzień września nadszedł szybciej niż można by się spodziewać. Data niewesoła, ale nie tyle przez szkołę, co ze względu na 76. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Pamiętajmy o takich dniach, bo białe plamy nie są niczym dobrym.