poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Żytnia bułeczka z mikrofali z masłem orzechowym

Bycie mamą na pół etatu wymaga skrócenia czasu przygotowywania potraw, bo jak tu stać przy garach, gdy wokół Ciebie biega 95cm czystej dziecięcej radości i woła "Chodź się ze mną pobawić!"? Najlepsze w takim wypadku są kanapki albo owsianka. Ja miałam ochotę na to drugie, a że mama Małej ma w posiadaniu płatki żytnie - wykorzystałam właśnie je. Tylko tradycyjna forma troszkę mi się znudziła, więc dodałam trochę tego i tamtego, po czym zapiekłam. W mikrofali, rzecz jasna, bo temperatury na zewnątrz zdecydowanie zniechęcają do włączania piekarnika. Na szczęście blender nie wytwarza takiej ilości ciepła, więc nic nie stało na przeszkodzie, by zrobić masło orzechowe 100%. Mam do niego niezwykłą słabość, potrafię wyjadać je łyżką z pojemniczka.. Nie mogłam nie dodać go do bułeczki. Polana jogurtem naturalnym jest naprawdę pyszna.





Składniki:
5 łyżek płatków żytnich
Jajko
3 łyżki mleka
Łyżka masła orzechowego
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Jajko roztrzepać i połączyć z pozostałymi składnikami w kubeczku. Włożyć do mikrofali na 3 minuty na najwyższą moc. Najlepiej jest jednak doglądać bułeczkę co minutę, ponieważ nie wszystkie mikrofalówki mają taką samą maksymalną moc.

3 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie. Zupełnie inaczej niż bułka. Szczerze mówiąc, na samym początku myślałam, że to babeczka. Omnomnom. Chyba zjem coś takiego na śniadanie.
    Pink

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie! Próbowałam odwzorować, oczywiście bez mikrofali, ale w piekarniku. I bez masła orzechowego, a z Tahini. Z dżemem truskawkowym zjedzone na śniadanie i ojeja! Uwielbiam, chyba będę wcześniej wstawała w roku szkolnym, żeby móc częściej jeść takie śniadania!

    OdpowiedzUsuń