środa, 5 sierpnia 2015

Drapańce gryczano-chałwowe z papają

Dzisiaj krótko. Za moimi plecami ciągle przebiega czteroletni, jasnowłosy niejadek płci żeńskiej i muszę mieć oczy dookoła głowy.
Wczoraj spróbowałam chałwy po raz pierwszy od kilku lat i magicznym sposobem cała zniknęła w ciągu 24h. Tutaj gryz, tam drugi... Nie zwykłam podjadać, słodyczy to już w ogóle, a to był po prostu wyjątek potwierdzający regułę! Ostatni kawałek chałwy świetnie sprawdził się w drapańcach. Nienaleśniki o smaku chałwowego naleśnika to bardzo smaczne śniadanie - spróbujcie sami!




Składniki na dwie osoby:
Szklanka mleka
6 łyżek mąki gryczanej
2 jaja
80g chałwy waniliowej
1/2 papai
Duża garść suszonej żurawiny

Mleko połączyć z mąką i roztrzepanym jajkiem, po czym dodać pokruszoną chałwę i dobrze wymieszać. Ciasto wylać na patelnię, by powstał cienki naleśnik. Gdy ten się zetnie, zdrapać go fragmentami z patelni przy użyciu drewnianej łopatki. Smażyć naleśniki do wykończenia ciasta. Papaję pokroić i udekorować nią drapańce. Posypać suszoną żurawiną.

4 komentarze:

  1. Dobra, to wygląda bardzo smacznie. ;____;

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł pozdrowienia dla niejadka płci żeńskiej. Na pocieszenie dodam że taki niejadek może w przyszłości pokochać jedzenie - cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleksandro-jestes bardzo sprytna ze dzialasz przy takiej malej bladynce....ciekawe skladniki i napewno smaczne-tylko zrobic samemu...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń